Zdrowie

Na zdrowym szlaku

Warto zdrowo się odżywiać, warto popijać herbatki ziołowe o cudownym aromacie i wielkiej mocy i warto każdego dnia choć przez chwilę podziwiać piękno świata - posłuchać ptaków, bo dla nas śpiewają, posłuchać drzew, bo historię wskrzeszają, posłuchać szumu zbóż, bo melodia to ludu polskiego, popatrzeć na polne chabry, rumianki i maki czerwone, a zrozumiemy, ile znaczy dla nas piękno. A kiedy tylko mamy czas, wyjedźmy za miasto, żeby zobaczyć cuda tego świata. Wybitny poeta i jednocześnie ksiądz, Jan Twardowski powiedział, że zioła są pamiątką raju.
Rzeczywiście, taka pamiątka jeszcze ostała, nikt ziół do tej pory nie zmieniał, nie modyfikował genetycznie- rosną sobie na łąkach, polach, na leśnych polanach, chłoną całym swoim nikłym ciałkiem promienie słoneczne i posilają się łykiem rosy i to im wystarcza- a jaka ich siła, jaka moc, a jakie piękno- wystarczy popatrzeć na polski rumianek, na chaber, który jest uśmiechem słońca, na macierzankę, której przecudny aromat zwabia wszystkie owady. A ile tam radości, ile szczęścia, ile przyjaźni, zioła rosną obok siebie, nie kłócą się, nie wydzierają sobie kawałka ziemi czy promieni słonecznych- słońce świeci wszystkim jednako, jednako deszcz polewa, jednako owady brzęczą i jednako ptaki śpiewają. I tylko człowiek się wyrodził, a niby pan tej Ziemi.

Są takie miejsca w Polsce, które pięknem uzdrawiają...

Kodeń - święte miejsce niedaleko Terespola, na Podlasiu. Tam Matka Boża, Pani Podlasia ma swoje królestwo - nie da się tego opisać słowami, jak tam jest pięknie, ile zieleni, szum drzew, radosny pisk owadów, kojący śpiew ptaków - w Kodniu pachnie życiem na każdym kroku, tam nawet bociany tłumnie przyleciały i radośnie klekoczą, obwieszczając dookoła, że świat tu życzliwy, przyjazny i ptakom, i ludziom. A jakie rosną w Kodniu cudowne zioła. Trzeba tam pojechać, by zobaczyć potężną dziewannę, jak krzepka, wiejska dziewczyna z radosnym, słonecznym uśmiechem, a jakie pachnące boże drzewko, które obficie rozrasta się w książęcym ogrodzie, a jaka mięta polna, której zapach informuje, że zioło to pańskie, magnackie, swojskie, a kurdybanek - słów braknie, by opisać jego piękno - prostota i bogactwo w jednym kwiatku, a nad tym wszystkim góruje żywokost - panicz tej ziemi strojny, dumny, waleczny i zwycięski, wszak zwycięża reumatyzm, bóle kręgosłupa, stawu biodrowego, kolana. Proszę pojechać do Kodnia, choć przez chwilę popatrzeć na cudowne oblicze Matki Bożej, Najjaśniejszej Królowej Podlasia, proszę też wnikliwie obejrzeć drzewa, rośliny, które towarzyszą Jej na co dzień. I jak nie wrosnąć korzeniami w Polską Ziemię, tę naszą, z dziada, pradziada, tę piękną, śpiewną, z zielenią łąk i lasów i złotem urodzajnych pól.