Ciekawostki
Czy wiesz, że...
Zioła i drzewa tak samo jak ludzie, a także zwierzęta mają swoje charaktery, niekiedy nawet charakterki - jedne całkiem złośliwe aż trujące, a inne słoneczne, ciepłe, dobrotliwe, przyjazne. Nie dopatrujmy się w tym nic dziwnego i nadzwyczajnego, wszak człowiek przynależy do tej samej przyrody co zwierzęta i rośliny. Zbudowani jesteśmy z podobnego, ziemskiego materiału, więc soki roślin i drzew od tysiącleci służyły człowiekowi, wzmacniając i regenerując jego nadwątlone ciało. Stąd tak wielka różnorodność w przyrodzie, tak jak różnorodność ludzi. Są więc rośliny słabe i mocne, są też mocarze, są wrażliwe, niektóre oschłe, są takie, które kochają porządek, są też bardzo powolne, a są dynamiczne, które emanują energią. Są zioła skromne, są takie, które wolą samotność i są towarzyskie, są nieśmiałe i są zbyt pewne siebie, są zioła mądre i są piękne, są królewskie i pospolite, są też wędrowniczki, bowiem uwielbiają podróże, są ciekawskie, żądne wrażeń i są szlachetne, ciche, spokojne. Każdy człowiek może więc popijać herbatki ze swoich ziół, można z nich tworzyć oryginalne i niezwykle smaczne syropki i winka ziołowe - jeśli zaś dopasujemy zioła do charakteru i do potrzeb własnego organizmu, wtedy możemy sprawić, że poczujemy przypływ życiodajnej energii, a nasze ciało odzyska utraconą równowagę.
Czy wiesz, że...
Energia drzew czyni cuda. Na pewno każdy już zdążył zauważyć, że inaczej czuje się w zamkniętym pomieszczeniu przed komputerem, a inaczej w polu, w lesie. Wśród przyrody oddychamy pełną piersią, a z każdym oddechem wdychamy, a nawet pochłaniamy życiodajną energię - energię, którą przekazują nam nasi uniżeni słudzy, czyli rośliny i drzewa. Jednak drzewa jak ludzie też mają swoje charakterki i charaktery.
Uwaga! Więcej na ten temat można poczytać w książce "Pospolite ruszenie przeciw nowotworom".
Czy wiesz, że ...
Hetman Jan III Sobieski, a późniejszy król niezwykle kochał przyrodę, ale też uwielbiał polowania. Pewnego razu wracając z polowania, na polnej dróżce spotkał wieśniaczkę - pozdrowił ją, uchylając nieco kapelusza. Gdy zauważył, że trzyma w dłoni śliczną roślinę, żywo zapytał, jak się nazywa?
- Kurdybanek - odpowiedziała życzliwie kobieta. Nazrywałam, bo choroba paskudna synka mojego zmogła, a na wsi mówią, że to ziele z najgorszego wyleczy.
- Hm, kurdybanek - mruknął hetman, podkręcając wąsa, kurdybanek powtarzał, ciekawie przyglądając się połyskującym w słońcu listkom, niezwykle podobnym do znanej mu pelargonii.
Hetman swoim zwyczajem wziął szczepkę, by oryginalnym prezentem zadziwić Marysieńkę.
A później kurdybanek towarzyszył wodzowi w niejednej wojennej wyprawie, pojechał też na odsiecz Wiednia, by chronić polskich rycerzy przed rozlicznymi zarazami.
Kurdybanek wzmacnia system odpornościowy
Cały świat boi się świńskiej grypy, my też , wszyscy więc czekają na cudowną szczepionkę, której nie ma, a ani słowa nikt nie powie, że stosując odpowiednie zioła można wzmocnić system odpornościowy, a silny system odpornościowy sam rozprawi się z wirusami.
Takim cudownym ziołem jest z pewnością kurdybanek, warto do niego wrócić - przedwojenna specjalistka od ziół hrabina Anna Potocka z Działyńskich opisała w swojej książce historię z życia wziętą. Otóż w jakimś mieście tyfus dziesiątkował ludzi - wtedy wysłano oddział żołnierzy do pilnowania porządku w opustoszałym mieście. Rozłożyli obóz na przedmieściu - niestety zarazki zaczęły atakować, padło kilka koni, żołnierze zaczęli chorować - wtedy zauważono, że te konie, które skubią jakieś zielsko, nie chorują. Tym zielskiem okazał się kurdybanek, ten który zawędrował z królem Janem III Sobieskim pod Wiedeń. Zaczęli popijać herbatkę z tego zioła i od tej pory choroba przestała być groźna.
Czy wiesz, że ...
Przytulia, która daje zdrowie, fachowo oczyszcza krew i limfę, rozprawia się z guzkami nowotworowymi, ucieka z pól.
Dlatego należy ją przeprosić i przy biciu dzwonów kościelnych, bębnów i dźwiękach dotykających duszy ludowej muzyki wprowadzić ją z powrotem do jej ukochanych miejsc zamieszkania i stworzyć jej takie warunki, by mogła szczęśliwie żyć, bo jej życie potrzebne jest człowiekowi - bardzo potrzebne.
Więcej o przytulii można poczytać w nowej książce "Po zdrowie z ziołami".